niedziela, 17 kwietnia 2016

Akceptacja..

Cześć :* Jak sami wiecie od kilku tygodni dbam o swoje ciało i no można by powiedzieć, że kondycję :P Ale to kompletnie nie znaczy, że nie akceptuję samej siebie. Oczywiście... Przez okres gimnazjum, całe 3 lata, nienawidziłam siebie i swojego ciała. Zawsze byłam szczuplutka, zero dupy a cycek też nie za duży haha :D Byłam pewna, że taka figura to ideał! Masakra zaczęła się kiedy poszłam do gimnazjum i wstąpiłam w ten "trudny" wiek. Moje ciało zaczęło się zmieniać, zaczęłam stawać się powoli mała kobietą. Przybrałam parę kilo to tam i tu. Urósł mi tyłek i piersi i te nieszczęsne uda. Głodziłam się, biegałam a to i tak dużo nie dawało. Przyznam się szczerze, że nawet pisałam pamiętnik i wyzywałam w nim siebie... Jak sobie przypomnę jaka ja byłam głupia...;p W takim stanie depresyjnym minęły mi trzy lata. Kiedy poszłam do szkoły średniej kompletnie nie zważałam uwagi na to, że mam zaokrąglone biodra czy nie bo dopiero wtedy zrozumiałam, że to jest normalna kolej rzeczy. Jestem kobietą, a nie małą dziewczynką i moje ciało się zmienia. Doceniłam mój biust i tyłek! Kiedy już zupełnie przestałam się przejmować moją sylwetką i nie dołowałam się tym to zaczęłam chudnąć i zauważałam w sobie to co tak naprawdę mam w sobie fajnego. 164 cm, duże cycki, fajna szczupła talia i brzuch, szersze biodra i fajna dupcia... No istna seksowna klepsydra :D Od tamtej pory naprawdę zaczęłam się sobie podobać i zaakceptowałam to, że nie mam figury modelki.
Od kilku tygodni, tak jak wspominałam wcześniej, zaczęłam dbać o to co mam. Rzeźbić i pielęgnować swoje atuty które kiedyś uważałam za ogromny mankament który psuł mi życie!! Mogłoby to być sprzeczne co mówię, że jeżeli akceptuję swoja figurę to po co mi siłownia. A po to, żeby udoskonalić to co już mam ;) Bo tak jak nie podlewasz kwiatka to zwiędnie, tak samo z Twoim ciałem, jeżeli nie dbać o nie to stanie się brzydkie i to dopiero będzie katastrofa.
Także, polecam każdej z Was dostrzec swoje atuty i nimi się chwalić! To właśnie je pokazywać! Bo jeżeli kobieta podoba się samej sobie to spodoba się każdemu facetowi ;)

Tutaj macie filmik kiedy miałam 16 lat ;) No sami powiedzcie, że było mnie troche więcej i moja figura jeszcze nie była porządnie "uformowana".

  ********** https://www.youtube.com/watch?v=kabA77rp3rg**********



A tutaj obecnie ;)

 P.S. O jeszcze byłabym zapomniała, że nie lubiłam swoich policzków... Nadal ich nie lubię, ale za to mogę uwydatnić duże usta i niebieskie oczy ;)) Buziaa kochani i do następnego! Może coś innego dla Was przygotuję niż zwykły post.

3 komentarze:

  1. świetny post i zdj mega :D pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń

Z całego serca, dziękuję za każdy motywujący komentarz i każdą obserwację ♥