sobota, 19 grudnia 2015

Świąteczna atmosfera

Siemanko mordunie ;) Jak widzicie powróciłam do starej witryny, krócej mówiąc do starego bloga. Skoro już tutaj mam swoje miejsce w sieci będę się tego trzymała.
Już niedługo najbardziej wyczekiwany przeze mnie czas w roku, święta Bożego Narodzenia ;) Uwielbiam ten czas, zakupy, atmosferę. Wszyscy są dla siebie wtedy tacy mili... No właśnie "wtedy". Dlaczego nie może być tak przez cały rok? Dlaczego nie możemy codziennie obdarowywać się szacunkiem, uśmiechem i miłymi słowami? Zauważyłam, że pomaganie w ten okres świąteczny jest bardziej modne. Całym rokiem powinniśmy zachowywać się tak jak w święta. Z roku na rok, ta atmosfera staje się coraz bardziej sztuczna, a święta tracą przy tym blask i swoją magię. Niektóre prezenty są także przesadzone. Zwykły mały upominek na pewno ucieszyłby każdego z nas. Im bardziej kombinujemy z prezentami, im bardziej chcemy się przed kimś pokazać, tym większa szansa jest na to, że prezent będzie nieudany. Wątpię żeby nie spodobały się komuś świąteczne skarpetki, czy mega kubek z reniferkiem :) Jestem tego zdania, że najmniejsze upominki cieszą najbardziej. Też tak uważacie ? ;)




poniedziałek, 14 grudnia 2015

Myśl po swojemu

Cześć mordeczki ! :* Znacie takie uczucie, że jak coś zaczyna się Wam układać w życiu, jesteście ze wszystkiego zadowoleni, nagle czar pryska? Do dupy sprawa co? Jest tyle przeciwności losu, tyle problemów, ale jedną główną ich przyczyną są ludzie. Kiedy chcemy sobie coś ułożyć w życiu, byś stabilnym człowiekiem, zawsze pojawi się ktoś komu to zacznie przeszkadzać i za wszelką cenę będzie próbował to wszystko popsuć. Jedna taka głupia sytuacja która mi się ostatnio przydarzyła. Pod ostatnim postem dostałam komentarz(którego mimo wszystko nie dodałam), który mówił o tym, że tak bardzo kocham swoją rodzinę, a nie byłam u swojej babci. Kurcze, tak mnie to rozbawiło. Wiem u kogo jestem, a u kogo nie warto być i nie chce tracić czasu na takie osoby. Niektórzy moi "znajomi" sami zarzucają mi coś co w ogóle nie jest prawdą. Hmm... zarzucają? Wręcz wmawiają mi to! Kiedyś się tym przejmowałam i czytając takie rzeczy na ask'u czy blogu, przeważnie tam się pojawiały jakieś chore docinki w związku z moim życiem prywatnym, bo tylko tam jest opcja "anonim". Teraz? Teraz to mnie rozwesela :D Jakim trzeba być pustym człowiekiem, żeby wypisywać komuś takie... coś. Sami widzicie, że dużo ludzi wtrąca się w nasze życie prywatne. Mimo, wszystko musimy żyć po swojemu, tak jak nam się podoba. Nikt za nas nie umrze, sami musimy dać rade wszystkim przeciwnościom, sami musimy się podnieść kiedy upadniemy. Mimo, że są wokół nas ludzie którzy nas kochają, nie zawsze mogą nam pomóc. Sama jestem typem człowieka, który nie lubi obarczać swoimi problemami innych. Kiedy komuś już bardzo zaufam, mogę się z nim ewentualnie tym podzielić, ale sama muszę dać sobie z życiem radę. Denerwuje mnie także myślenie ludzi którzy, pamiętają o kimś kiedy źle im się układa, stało się coś złego. Ale kiedy u nich wszystko jest tak jak oni to sobie zaplanowali, nie widzą nic poza czubkiem swojego nosa. Nie mam cierpliwości do takich ludzi, i skreślam ich od razu z mojego życia. Po co mi ktoś, kto traktuje mnie jak zabawkę którą może się pobawić jak jest źle? Sami też eliminujcie takie osoby ze swojego życia. Uwierzcie mi, że poczujecie się lepiej, kiedy będziecie otaczać się prawdziwymi przyjaciółmi, po prostu odżyjecie. W tym momencie otaczam się ludźmi, którzy są "prawdziwi" w stosunku co do mnie. Nie jest ich całe multum, ale po co mi setka znajomych skoro to fałszywe gnidy :P? No właśnie.
Pamiętajcie, myślcie i żyjcie tak jak Wy uważacie za stosowne. Nigdy nikomu nie podlegajcie, jesteście wolni, macie prawo żyć tak jak tylko chcecie, ale przy tym nie krzywdząc innych. Zgadzam się z tym, że karma istnieje ;)



piątek, 11 grudnia 2015

Już 19!

Cześć kochani :) Dzisiaj moje wyczekiwane dziewiętnaste urodziny. Dużo się działo przez tyle lat! :D Tak niedawno skończyłam osiemnaście lat... Czas tak strasznie szybko leci. Ale cieszę się, że mam przy sobie tych których kocham. Wspaniałych przyjaciół, rodzinę, znajomych. Więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Bo pamiętajcie, że samotność to jedna z najgorszych rzeczy w życiu. Jeżeli mamy takie osoby dzięki którym, dajemy sobie ze wszystkim rade, to możemy osiągnąć wszystko. Jeszcze ważną rzeczą jest, żeby dopisało nam zdrówko. Cieszę się, że przez ten czas, spotkałam tyle niesamowitych ludzi i każdy z nich mnie czegoś nauczył. Jestem wdzięczna wszystkim którzy ze mną wytrzymują. Nauczyłam się, że trzeba doceniać każdą, nawet najmniejszą chwilę, gdzie możemy być uśmiechnięci.
Dziękuję, wszystkim za złożenie życzeń! Do południa dostałam ich tyle, że nawet nie mogłam się wyspać :D DZIĘKUJĘ ! <3 




 Kurier przywitał mnie od samego rana. Jeszcze raz dziękuje :*

czwartek, 3 grudnia 2015

Kombinezon, 3 stylizacje

Cześć kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z trzema stylizacjami w których to główną rolę odgrywa czarny, kobiecy kombinezon. Chodzi on za mną od niedawna, i muszę go mieć :) Razem z Natalia zaplanowałyśmy, że kupimy je sobie na imprezę w święta. Pokażę Wam, że warto sobie sprawić taki kombinezon bo może się on przydać na różne okazje.

Pierwsza stylizacja to coś na sylwestra czy imprezę. Szpilki i kopertówka w kolorze metalu oraz srebrne dodatki dodają imprezowego klimatu :)





1. Kombinezon LINK
2. Kolczyki LINK
3. Naszyjnik LINK
4. Bransoleta LINK 
5. Kopertówka LINK 
6. Szpilki LINK

Teraz coś kolorowego i minimalistycznego. Zestaw pasujący na zbliżające się święta czy też urodziny, chrzciny. Czarny kombinezon i do tego niebieskie dodatki i szpilki!


1. Naszyjnik LINK
2. Torebka LINK
3. Szpilki LINK 


Na koniec przedstawię Wam jak można wykorzystać czarny kombinezon w codziennym look'u. Biel i czerń to idealne zastosowanie do wyjścia na miasto :-)

1. Ramoneska LINK
2. Torebka LINK
3. Bransoletka LINK
4. Zegarek LINK
5. Buty LINK

I jak widzicie, do wszystkich trzech stylizacji można założyć ten sam czarny, elegancki kombinezon i za każdym razem wygląda on świetnie! Każdy zestaw jest na kompletnie inną okazje. Od kreacji sylwestrowej po zwykłą, codzienną, aby móc wyjść z koleżankami na kawę ;). Sama stworzę kilka stylizacji, kiedy tylko kupię swój kombinezon.

Czekam na opinie w komentarzach! BUZIACZKI :*

niedziela, 29 listopada 2015

Rób to co kochasz


Cześć Pysiaczki ;-) Jak już wspomniałam w poprzednim poście, prowadziłam kiedyś bloga. Dopiero teraz to sobie uświadomiłam, jak bardzo sprawiało mi to radość. Nie mogłam doczekać się każdego wieczoru, kiedy to dopiero wtedy mogłam usiąść i pisać to co czuję i myślę. Od momentu kiedy zakończyłam go pisać, w moim życiu zmieniło się wiele rzeczy. Mogę powiedzieć, że nic dobrego mnie nie spotkało, oprócz przeprowadzki do Włocławka. No i przede wszystkim zostawienie tych ludzi za sobą, którzy nie byli prawdziwymi przyjaciółmi, a poznanie tych prawdziwych. Straciłam również tych których kochałam i kocham. I to mnie boli najbardziej.
Pamiętam, kiedy prowadziłam swojego starego bloga, dostawałam naprawdę wiele pochwał nawet od obcych mi ludzi, a kiedy przestałam go prowadzić dużo, naprawdę dużo ludzi pytało się kiedy do niego wracam. To jest niesamowite uczucie ;-). Bardzo Wam za to dziękuję! ;* Nigdy nie przygotowywałam sobie wcześniej postów, pisałam je ot tak. Bez jakiegokolwiek przygotowania. Teraz też tak będzie i mam nadzieję, że będę w tym coraz lepsza. Niby nic, takie zwykłe pisanie, ale nawet nie wiecie ile to może sprawić radości. Ostatnio stwierdziłam, że dlaczego nie robię tego co kiedyś sprawiało mi tyle szczęścia? Mogę powiedzieć, że okres w którym prowadziłam poprzedniego, był najlepszym w moim życiu ;-).
Postanowiłam się zmienić, zacząć się jakoś realizować. Jestem teraz na etapie poszukiwania pracy, a z biegiem czasu zapiszę się na siłownię. A jeszcze później, mam w planach wytatuować sobie rękaw. Zrobię to, mimo wszystko. Nienawidzę stać w miejscu tak jak teraz. Może spowodowały to wydarzenia z poprzedniego i tego roku? Tak mi się wydaje, dlatego dosyć!
Pamiętajcie, róbcie to co kochacie, a kochajcie tych których kochaliście i kochanie, a na pewno zostanie to Wam wynagrodzone ;-))
Buziaki kochani :*

poniedziałek, 23 listopada 2015

Witam kochani!


Cześć :) Po drugiej stronie Karolina. Postanowiłam zacząć prowadzenie tego bloga od nowa. Nowy start, nowy początek :) Nie będę się rozpisywała tutaj bo wszystkiego co u mnie, co się pozmieniało dowiecie się w następnych postach. Serdecznie zapraszam do obserwacji i komentowania. Bo kto inny ma mnie motywować do pisania jak nie Wy ? ;)

Mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie ;p